Kupony

Newsletter

Zapisz się na Darmowy Newsletter i zdobądź Poradnik Łuszczycowy.

Okładka Poradnika Łuszczycowego




Historia Anki

Mam na imię Ania z chorobą walczę już od piętnastego roku życia… To jak toczyć wojnę i przegrywać niektóre bitwy. Zaczęło się od tego, iż zauważyłam coś na mojej głowie. Wystraszyłam się. Zaczęło się niewinnie – jedna plamka. Pierwsza wizyta u dermatologa. Lekarz oznajmił patrząc na mnie jak na kolejny zwykły przypadek. Pani córka choruje na łuszczyce.

Wtedy nie wiedziałam jeszcze jakie piekło potrafi zgotować ta choroba. Obserwowałam bacznie swoje ciało z każdą, choć najmniejsza plamką.

Płynęły łzy… Nie potrafię tego określić jak się wtedy czuje człowiek… coś Cię rozrywa na pół. Czujesz się gorszy, wstrętny, przez jakiś czas nie patrzyłam w lustro. Nie mierzyłam ubrań, nie chodziłam na basen, nie cierpiałam lekcji w-f, wtedy kazali związywać włosy. Wszyscy mówili „jesteś piękna”, a ja czułam się obrzydliwa.

To nie jest tylko choroba ciała to też choroba duszy. Później umarł mój tata. Sprawa się pogorszyła. Niestety wylądowałam u psychologa. Na pozór uśmiechnięta, ale w sercu dławiłam wszystko.

Moja historia trwa, ale znalazłam kogoś, kto mnie pokochał taka, jaką jestem. Akceptuje w pełni. Niedługo wychodzę za mąż.

Codziennie się modlę by i dla mnie zaświeciło słońce. Bym mogła normalnie żyć, czuć się naprawdę piękną i atrakcyjną kobietą. Nie rezygnować w życiu z niczego.

Dziś wiem, że muszę się nauczyć z nią żyć, ale wciąż, gdy choć trochę blakną moje plamki, łudzę się, że już ich więcej nie zobaczę.

Ludzie. Mają zdrowe ciało i właściwie nie widzą w tym nic szczególnego. Nie wiedzą ileż to szczęścia mają w życiu. Ja będę marzyć póki mi starczy sił. Nie potrzebuje rzeczy materialnych ani innych bogactw. Modlę się składając dłonie w kierunku Boga i wiem, że kiedyś mój koszmar się skończy. Obudzę się a na niebie będzie piękna tęcza. Życie jest zbyt krótkie, by się skupić na chorobie. Szkoda, że ona nie daje mi o niej zapomnieć.

Będę walczyć. Obiecałam tacie, że zawsze będę głęboko wierzyć. Jeśli ktoś mi powie, że to nic, że to tylko skóra, proponuję mu przeżyć z tym choć miesiąc. Mam nadzieję, że kiedyś ta choroba zniknie na zawsze…

Anna, zmaga się z łuszczycą od 8 lat